
Kod zaczyna się za wysoko, ucina się na dole albo zjeżdża na bok, choć etykieta wychodzi z drukarki. Przesunięta etykieta w drukarce Zebra to pozycja obrazu, nie brak nadruku i nie zacięcie papieru.
- Góra, dół albo bok
- Rozmiar etykiety i offset
- Prowadnice i starta rolka
- Kiedy to już serwis
- Podsumowanie
Góra, dół albo bok
Przesunięcie w pionie wygląda tak samo na kolejnych sztukach: cały nadruk jest za wysoko, za nisko, albo jego dół ląduje na podkładzie i na następnej etykiecie. Kod bywa ucięty, data wjeżdża w szczelinę. To nie jest słaba głowica. Obraz jest, tylko nie tam, gdzie ma być.
Przesunięcie w bok jest równie równe: lewy margines urósł, prawy kod jest obcięty, treść siedzi przy jednej krawędzi. Inny obraz to skos. Góra etykiety jest jeszcze w osi, a dół ucieka w jedną stronę. Skos nie jest liczbą w sterowniku. Równy offset w górę na każdej sztuce i skos, który rośnie w dół etykiety, mają inne przyczyny. Nie mieszaj ich w jednym ustawieniu.
Najpierw wydruk z menu drukarki, nie z systemu. Trzy etykiety. Jeśli z menu nadruk siedzi, a z programu jedzie, wina jest w szablonie albo w rozmiarze strony w sterowniku. Jeśli z menu jedzie tak samo jak z programu, liczb szukasz w drukarce albo w torze papieru. Inne objawy, czyli brak nadruku, zacięcia, białe pasy, są w tekście najczęstsze problemy z drukarkami etykiet Zebra. Tu zostaje sama pozycja.
Rozmiar etykiety i offset
W sterowniku i w programie szerokość oraz wysokość mają być takie jak etykieta, którą trzymasz w ręce, nie jak „mniej więcej setka”. Zawyżona wysokość spycha koniec nadruku na kolejną sztukę. Zaniżona obcina dół i zostawia pusty pas. Szerokość węższa niż rola ucina prawą stronę, szersza wypycha obraz poza krawędź. Szczelina między etykietami też wchodzi w ten rachunek: drukarka liczy początek od przerwy, a program często podaje sam wymiar kartki.
Osobno jest przesunięcie, które ktoś wpisał świadomie albo zostało po innej roli. W sterowniku bywa to pozycja początku etykiety, tear-off albo offset w pionie i w poziomie. W ZPL to ustawienia początku obrazu i przesunięcia etykiety. Kilka milimetrów w górę na stałe, na każdej sztuce, przy dobrym wymiarze, to zwykle ta liczba, nie głowica. Wyzeruj offset, wydrukuj z menu i porównaj. Dopiero potem ruszaj szablon.
Drukarka trzyma też zapamiętany wymiar z kalibracji. Po zmianie roli na inną długość nadruk jedzie „na pamięć” starej etykiety: staje za wysoko albo w połowie. Kalibracji tu nie rozpisuję. Jest w tekście jak prawidłowo skalibrować drukarki Zebra. Robisz ją po ustawieniu czujnika i po zgodnym wymiarze w sterowniku, nie zamiast wymiaru. Sama kalibracja nie cofnie offsetu wpisanego w programie.
Jest jeszcze objaw, który narasta, a nie stoi w miejscu. Pierwsza etykieta jest prawie dobrze, druga ucieka o dwa milimetry, piąta już ucina kod. To nie jest stały offset. Długość w sterowniku albo zapamiętana długość w drukarce różni się od realnej etykiety ze szczeliną o ułamek, i błąd się sumuje. Stałe przesunięcie o ten sam kawałek na każdej sztuce to liczba początku. Ucieczka, która rośnie z kolejną etykietą, to zły wymiar albo kalibracja pod inną rolę. Nie kręć offsetem co sztukę. Popraw wysokość i zrób kalibrację raz.
Prowadnice i starta rolka
Gdy liczba w sterowniku jest zero, a nadruk i tak siedzi przy jednej krawędzi, patrz na tor. Prowadnice mają trzymać etykietę równo pod głowicą, nie ściskać jej tak, że idzie łukiem, i nie być tak luźne, że rola wędruje na bok. Po zmianie na węższą etykietę prowadnice zostają szeroko i obraz wygląda jak przesunięty w bok, choć offset jest zero. Dosuń je do krawędzi roli, bez docisku, który hamuje posuw.
Skos, który narasta w dół etykiety, daje guma. Rolka dociskowa starta nierówno, błyszczy z jednej strony albo ma pierścień kleju i ciągnie jedną krawędź mocniej. Nadruk zaczyna się prosto i schodzi z osi. Żaden offset tego nie wyprostuje: poprawisz górę, dół ucieknie dalej. Przetrzyj gumę. Jeśli powierzchnia jest szklista albo starta na płasko z jednej strony, rolka ma być wymieniona. Inaczej skos wróci na następnej roli.
Taśma termotransferowa założona krzywo albo węższa niż etykieta też ściąga obraz na bok i ludzie biorą to za offset. Zdejmij taśmę i puść samą etykietę w teście posuwu, jeśli model to umie, albo porównaj z wydrukiem termicznym bezpośrednim na tej samej roli, gdy drukarka na to pozwala. Jeśli bez taśmy pozycja siada, wina jest w taśmie, nie w kalibracji.
Kiedy to już serwis
Do warsztatu idzie drukarka, która po wyzerowanym offsecie, zgodnym wymiarze, kalibracji i dosuniętych prowadnicach dalej drukuje skosem albo równym przesunięciem także z własnego menu. To już nie jest szablon. Nierówny docisk głowicy, wybita rolka albo luz w prowadzeniu medium dają ten sam obraz na dwóch różnych rolach. Ciemność druku i kolejna kalibracja tego nie cofną.
W zleceniu napisz, czy jedzie góra i dół równo, czy skos, i czy z menu jest tak samo jak z programu. Dołóż dwie, trzy etykiety z roli, na której objaw widać. Nie trzeba całej rolki. Jeśli z menu siedzi, a jedzie tylko jeden program, sprzęt zostaje. Poprawiasz wymiar u siebie.
Podsumowanie
Przesunięta etykieta w drukarce Zebra to albo zły wymiar i offset w sterowniku lub w ZPL, albo tor: prowadnice i rolka. Najpierw porównaj wydruk z menu z wydrukiem z programu. Kalibrację zrób według osobnej instrukcji, gdy wymiar już się zgadza. Skosu nie prostuj liczbą w offsecie.
Jeśli po wymiarze, offsecie i kalibracji nadruk dalej zjeżdża także z menu drukarki, zadzwoń: +48 728 407 511. Warsztat: Siechnice. Odbiór kurierem z firmy. Wycena po obejrzeniu toru i rolki, nie ze zdjęcia samej etykiety.
0 Komentarzy